piątek, 1 stycznia 2016

Raz dwa trzy, piszę ja - czytasz Ty

Potrzebowałam czasu na powrót;
do końca nie wiem, czy to już, czy może za chwilę, ale próbować zawsze warto.

Pogubiłam się w tym świecie, w którym rutyna? bądź zaniedbania gonią zaniedbania, a człowiek staje się pionkiem w nierównej walce z systemem, przerzucany z rak do rąk.
Nie pytam dlaczego ja?
Szukam wyjścia z sytuacji.
Niby nie najgorszej, jednak dla mnie beznadziejnej, okupionej dołem, gdzie najlepszym przyjacielem jest Twoje własne łóżko i Twoje własne cztery ściany, Twojego własnego pokoju....
Przyjaciel
Cudowne słowo, postać, człowiek, gdy określa prawdziwe odczucia, czyny i postawę.
I należę do SZCZĘŚCIARZY, bo Przyjaciół mam i to przez Wielkie P.

W tym miejscu chciałabym gorąco podziękować mojemu mężowi Irkowi, który trwa przy mnie bez względu na moje cierpienie, ból humory,; pomaga w czym tylko może, jest opiekunem i przyjacielem.
Izulce, która nawet w słuchawce usłyszy mój nastrój i nie zważając na odległość przyjedzie pogadusiać, wesprzeć słowem i czynem:
Agnieszce i Kasi, które są bardzo blisko i duchem i ciałem i zawsze mają dobre słowo, pomimo swoich codziennych schodków.
Teściom, którzy są rewelacyjni, rodzinni, a swym postępowaniem odbiegają setki mil świetlnych od teściów ze wszystkich dowcipów.
I jeszcze mogłabym wymienić wiele osób, które w mniejszym lub większym stopniu przyczyniły sie do tego, by moje własne łózko, w moim własnym pokoju przestało być przyjacielem.
DZIĘKUJĘ

Moje unieruchomienie i mega niska aktywność poskutkowały dodatkową powierzchnią do kochania.
Niby nic w tym złego, ale samopoczuciu to nic a nic nie pomogło.

W tym czasie szyłam, wyszywałam w miarę możliwości, oczywiście dokumentując to fotkami.
Mam cichutką nadzieję, że uda mi się pokazać Wam wszystkie cudeńka, które sama uszyłam, zrobiłam, wyszyłam i z których jestem bardzo zadowolona.

Z takim nastawieniem zapraszam Was do Nowego 2016 Roku :)






1 komentarz:

  1. Życzę Ci aby rok 2016 obfitował w pozytywne wydarzenia, by uśmiech nie znikał z Twej twarzy, by spełnił marzenia i sny, i nie atakował brakiem weny :) Żeby smutków było mniej, a łóżko to zawsze fajne miejsce ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że tu jesteś i dziękuję za komentarz.