piątek, 8 stycznia 2016

Pierwsza zaległa praca dokończona :)

Zaczęłam z początkiem 2015 roku, zabawą razem z innymi dziewczynami, a skończyłam wczoraj :)


Jest to rodzaj afirmacji na każdy kolejny miesiąc i każdy kolejny rok :) a co
Teraz tylko dobrać odpowiednią ramkę i na ścianę, w najbardziej widocznym miejscu :)

No i cóż, aby samymi zaległościami nie zajmować wsiąkłam w matematyczną rzeczywistość...
Bo znalazłam w sieci jedno takie cudo i zakochałam się.
Zaczęłam powolutku tworzyć swoja wizję.
A że nie lubię marnotrawstwa, na pierwszy rzut wykorzystałam zasoby domowe.

Ze środków papierów ozdobnych, w które pakowałam prezenty - sztywniejszy papier wycięłam karty formatu A4, aby weszły do drukarki i wyprasowałam, aby się nie zaginał.


Posiłkując się programem do rysowania heksagonów znalezionym na blogu Patchworkowe wariacje, wydrukowałam sobie przygotowane kartki


No i zaczęła się zabawa w wycinanie heksagonów :) a to dopiero początek !!!


A żeby potrenować konkretnie, ze skrawków materiałów, które mi pozostawały, wykroiłam kwadraciki 6,5 cm x 6,5 cm i rozpoczęłam przygodę.


Pierwsze próby


Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie skorzystała z cudownej oferty Karoliny w B-craft !!!
I wówczas wsiąkłam na dobre.



W towarzystwie przyjemniej się tworzy, nieprawdaż?







A pomocnica jaka zachwycona !!!



Teraz kombinuję, jak poskładać to w jedną sensowną całość :D

Póki co, nie zdradzę co chcę uszyć :P

6 komentarzy:

  1. Toż to czyste szaleństwo na tych zdjęciach ;) kibicuję! A kalendarz przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję ukończenia kwiatowego kalendarza :) Jestem bardzo ciekawa o co chodzi z tymi heksagonami ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny haft. Nie trzymaj nas długo w niepewności i pochwal się co to będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zapowiada się wspaniałe dzieło :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że tu jesteś i dziękuję za komentarz.