sobota, 11 października 2014

Dzieć nam rośnie

27 grudnia 2013 skończyła rok;
od stycznia sama je, nawet zupę i nie rozlewa :)


pije z kubeczka, a śliniak może służyć co najwyżej do ozdoby :P


w zeszłym tygodniu mąż pojechał do Ikei po podkładkę pod fotel, 
a wrócił ... ze stolikiem i krzesełkiem dla Poli :)


teraz może rysować i bawić się w pokoju, nie siedząc na podłodze.



Garnie się do prac wszelakich, począwszy od fachowego sprawdzania wypieków


przez naprawę domowych sprzętów


po szycie



pomaga odkurzać mieszkanie,
a w wolnych chwilach czyta bardzo ciekawe artykuły z czasopisma brata...


wszędzie towarzyszył jej przyjaciel monio
do czasu, gdy pewnej nocy przyszła Mama Mysia i zabrała monia dla swoich małych Myszorków.
Myszorki, jak to Myszorki malusie i pogryzły monia.
Poli nie spodobał się monio z dziurkami, więc oddała go małym Myszorkom.
Od nocy z wtorku na środę monia nie ma :)
W podziękowaniu Mama Mysia zostawiła Polusi jajko z niespodzianką :D


Pola nieraz wspomina o nim, wiemy, że tęskni, ale tak jest lepiej.
Wraz z odkorkowaniem buziaka, zaczęła dużo mówić i powtarzać.
Normalnie jakby ją odblokowano !!!!
Takiej funkcji monia nie opisywali w żadnej ulotce :P
Teraz dopiero się zacznie, jeśli poszła w ślady matki...pozamiatane :)
Biedny mój mąż a jej tato...

No i na pewno aktywność ma i po mamie i po tacie, bo w miejscu nie usiedzi.
Uwielbia siedzieć na piłce

i jeździć na...hulajnodze !!! szok

Znajome śmieją się, że ona tylko je, a prawda jest taka, 
że własnie podczas jedzenia ma najwięcej zdjęć, bo...nie ucieka z kadru :D

Na placu zabaw też jest wszędzie, ale właśnie takie dzieci uwielbiam, z iskierką,
takie które mają motorek w poopie :) jak mama :P

Modelka, jakich mało.
Każdy nowy ciuszek, czy butki są prezentowane z każdej strony,
a ze kalosze do piżamy to takie sobie zestawienie, nie ma to żadnego znaczenia.
Są cudne :)




A tak sobie nasza Polinka radzi na zjeżdżalni :)
Zuch dziewczyna

Jedynym mankamentem są infekcje, które spowodowały, 
że od początku września Pola była łącznie... 6 dni w żłobku.
A to znaczy, że 12 dni tato był na L4 na córcie, a następnie mama 17 dni....
a w roku kalendarzowym rodzic ma 60 dni opieki nad chorym dzieckiem.
Jak tak dalej pójdzie, to wykorzystamy wszystkie,
ale co będzie w przyszłym roku?
Odporności poprosimy !!!

Poza tym są powody do mruczenia.
27 grudnia 2014 roku Pola skończy 2 lata.


2 komentarze:

  1. Faktycznie zuch dziewczyna :) Moje klony są starsze a chyba mniej umieją i są bardziej rozrzutni przy jedzeniu ;) Co do zdrowia, to niestety to chyba narma gdy dziecko idzie do żłobka, czy przedszkola :( Moi też wiecznie przeziębieni, ale mąż pracuje w systemie dyżurowym, a w obwodzie jest jeszcze babcia, więc opieki nad dzieci tak często brać nie muszę. Zdrówka Wam życzę dla Polinki...i morza odporności!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję serdecznie ślicznej i mądrej córci. Jak przeglądam zdjęcia i czytałam opis to łzy mi leciały ciurkiem, że mnie to ominie...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że tu jesteś i dziękuję za komentarz.