niedziela, 10 sierpnia 2014

CZAS ZATRZYMANY W OBIEKTYWIE

Wczoraj przeglądając fotki w komputerze natrafiłam na jedną, zrobioną w zeszłe wakacje u mojej siostry.
Na fotografii moje córeczki. Niespełna 10-letnia Marta i 7 miesięczna Pola.
Wyszły ślicznie i pewnie nie zastanawiałabym się dłużej na tym, gdyby nie fakt, 
że zupełnie niedawno robiłam zdjęcie Marcie i zaskoczyłam o co chodzi.

lipiec 2013

marzec 2014

czerwiec 2014

sierpień.....

Uprzejmie oświadczam, że czas za szybko płynie :(
Z mojej córeczki wyrosła nastolatka !!!
Życie...
:)


7 komentarzy:

  1. I to jeszcze jaka nastolatka :) uśmiechnięta,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dzieciaki zawsze uśmiechają się :) Po matce :p Jak przestaję się uśmiechać, to zaraz pytają się czy jestem zła... :D

      Usuń
  2. dorośleje, a Ty szykuj się powoli na randki, no jeszcze rok-dwa i będziesz miała spęd kawalerów pod domem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm ja to ja, ale mąż szykuje wiatrówkę :P

      Usuń
  3. Cudne dzieciaczki, a córka...hmm, ja bym ostrego psa zakupiła ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł przedni !!! Mąż coś o Husky' m przebąkiwał kiedyś... :)

      Usuń
  4. Lepiej Amstafa albo Rotweilera ;) Śliczna Ci panienka rośnie! :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że tu jesteś i dziękuję za komentarz.