sobota, 26 kwietnia 2014

WIOSENNIE

Święta, święta i po świętach :(
Pyszności zniknęły w błyskawicznym tempie, jak zawsze z resztą :P
Pierwszy dzień świąt spędziliśmy u rodziców Irka, jedząc, spacerując i tak domowo,
a drugi dzionek w domku, bo Irek dyżurował a my...laliśmy się wodą :D
rano my z Polinką zrobiliśmy psikusa dzieciakom i pokropiliśmy ich wodą, a potem świetnie bawiłyśmy się w domu,
bo na podwórku...lali do nocy.
Martucha trzy razy wracała mokra jak mysz !!!!

Od wtorku życie wróciło na normalne tory.
Irek jeździ do pracy, dzieciaki do szkół.
Moja paszcza kłapie, chlebki się pieką, obrazeczek Hanulki "rośnie" w oczach 
i zwycięsko wyszłam z jakich grypowych macek :D
fuj
Wiosna bryluje w powietrzu, a natura pieści oko....
a to tylko poranek pod naszym lasem. 



Dziś, korzystając z hojności Urzędu Skarbowego, który zwrócił nam nadpłacony podatek,
popełniliśmy malusie wiosenno-sportowe zakupki na allegro
Taki o, dla Polinki
na rower


 na głowę :) bo jest co chronić :D


i na zakupki

i dla ochrony łapek, a przede wszystkim 

aby wycieczki pozytywnie wpływały również na małe conieco mamuśki
(rychły powrót do pracy wisi nade mną, a po boczkach kilka niepotrzebnych centymetrasków dynda :P)

Teraz tylko odrobina cierpliwości, 
trzy dni na szpitalnym łóżku, z przygotowaniem rowerów do sezonu w tle (monsz :D)
i witaj zdrowa przygodo....dzień dnia !!!

Kasieńko !!!! Tak się cieszę !!!!
30.04 zobaczymy się, choćby na chwilkę :) z Polinką.
i koniecznie wytelefonimy :P

Dziękuję wszystkim za odwiedzinki. 
Mam świadomość, że ostatnio ciut mniej tu Emilki, ale działam :) jestem i czytam Was.
Na razie ciiii psttttt.
Jest lepiej :)

4 komentarze:

  1. Alez zazdroszcze ekwipunku rowerowego:) my musielibysmy i rower sprawic wiec taki wydatek teraz odpada.. Eh.. Kochana robie zakwas, pieknie pracowal dwie doby a kolejne dwie przestal.. Co robic? Nastawiac nowy czy z tego jeszcze wyjda "ludzie "?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nastawić chleb. Popracuje w nowym środowisku ;-)

      Usuń
  2. ale fajowskie zakupy, ja muszę naprawić swój rowerek :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że tu jesteś i dziękuję za komentarz.